Wpływ muzyki na zapamiętywanie treści literackich – jak dźwięk wspiera edukację humanistyczną

Muzyka ściśle łączy się z wieloma dziedzinami nauki i sztuki – również, a nawet ośmielę się powiedzieć, przede wszystkim – z naukami humanistycznymi i ma znaczący wpływ na zapamiętywanie treści literackich. Towarzyszy od wielu wieków przekazowi tekstów literackich. Już od czasów starożytnych śpiewano pieśni, czy to pochwalne, czy świeckie. Nadawano tekstom melodię, grano na instrumentach nie bez powodu. Zauważano, że korelacja tekstu i muzyki jest w jakiś sposób potrzebna. Retoryka stanowiła przez wiele wieków podstawę umiejętności wykształconego człowieka. W renesansie i baroku również muzycy stanowili odsetek ludzi wykształconych, toteż widzieli ścisłe powiązania pomiędzy retoryką a muzyką. W szkołach niemieckich w ramach muzyki uczono głównie śpiewu, jednak szczególnie uzdolnionym uczniom udzielano prywatnych lekcji, podczas których zgłębiano teorię muzyki. Teoretycy wyraźnie zaznaczali podobieństwo w tworzeniu mowy i procesie kompozycji, powołując się na wzory retoryczne1. W jaki sposób muzyka ułatwia przyswajanie treści literackich? Jakie mechanizmy działają, żeby dany efekt został osiągnięty? Dlaczego potrzebujemy jednej i drugiej dziedziny współpracujących ze sobą?

 

Dźwięki, które zostają w głowie – o pamięci muzycznej

W czasach współczesnych zauważa się, że często poza utworami, które z założenia są przeznaczone do słuchania w ramach rozrywki, powstaje coraz więcej muzyki, która ma za zadanie coś przekazać. Reklamowanie produktów za pomocą piosenki jest już szeroko praktykowane przez wiele marek na całym świecie. Również nauczanie za pomocą piosenek edukacyjnych odnajduje się jako bardziej przystępne. Słowa, którym towarzyszy melodia zostają na dłużej w pamięci zarówno dzieci, jak i dorosłych. Sami znamy uczucie, kiedy tzw. „ear worm” – fragment piosenki lub cały utwór – pozostaje nam w głowie przez dłuższy czas. Zanim jednak zaczęto używać muzyki w marketingu i edukacji, stwarzała bardzo zgrany duet z utworami literackimi. Dlaczego jednak wielu artystów decydowało się pisać swoją muzykę w oparciu o teksty literackie i na odwrót – dlaczego pisano teksty do muzyki?

           

Muzyka a pamięć – jak dźwięk wpływa na zapamiętywanie?

Słowo pisane pozornie jest najprostszym i najbardziej bezpośrednim sposobem komunikacji. Podkreślam tutaj słowo - pozornie. W komunikacji codziennej, służbowej, potocznej stawiamy na język prosty, zrozumiały, taki, który łatwo jest odbiorcy odkodować. Również rodzaj odbiorcy, dana sytuacja, język, czy gwara, jaką obydwoje rozmówcy się posługują, są tutaj istotne. W zależności od celu wypowiedzi stosowane są jednak zabiegi, które sprawiają, że tekst nie jest już tak jednoznaczny. Teksty literackie bardzo często nie są dosłowne. Artyści dodają środki poetyckie, ukrywają prawdziwe znaczenie pod innymi słowami, lub między nimi. Tutaj również trafiamy na problemy z odkodowaniem przekazu. Często wielu odbiorców inaczej rozumie tekst, niektórzy za każdym razem dochodzą do różnych wniosków. Pamiętamy też, że w komunikacji biorą udział nie tylko słowa. Dużą jej część stanowią środki niewerbalne – tembr głosu, gesty, czy postawa. To, w jakiej części komunikat zostanie zrozumiany, zależy od spójności wszystkich użytych środków. Nie zmienia to jednak faktu, że słowa są niezmiernie ważne w porozumieniu się z drugim człowiekiem, bez względu na to, czy chcemy dotrzeć do jednej osoby czy do większego grona odbiorców.

W sytuacji, kiedy słowom towarzyszy muzyka, zastępuje ona część niewerbalnych środków komunikacji, bądź je uzupełnia. Podobnie jak w przypadku wypowiedzi potocznej czy wykładu, potrzebujemy jednak spójności. W ten tylko sposób można osiągnąć zamierzony efekt i wtedy odczuć można idealne proporcje tekstu do muzyki, a także potrzebę współpracy tekstu z muzyką. Zauważamy nawet, że słysząc zbyt długi wstęp do piosenki, czy w ogóle utwór instrumentalny, często brakuje nam w niej słów. Chcemy przypisać słowa do konkretnych dźwięków, nadać im dosłowne znaczenie.

W tym momencie ważne jest, żeby wspomnieć, jak muzyka działa na organizm ludzki. Znamy doskonale funkcje środków stylistycznych i zabiegów stosowanych w literaturze. Podobne rzeczy dzieją się również w muzyce. Wspomniane wcześniej „ear worms” z jakiegoś powodu zostają na dłużej w naszej pamięci, być może zostawiając nawet ślad w naszym mózgu. Ale czy zastanawialiśmy się kiedyś, dlaczego tak jest? Skupmy się na samych dźwiękach.

Najczęściej w głowie zostaje główna melodia. Jest to jednogłosowy motyw składający się z kilku budulców. W zależności od jego długości czy rozbudowania możemy powiedzieć z ilu fraz się składa oraz jaką ma formę – melizmatyczną2, kantylenową3 czy recytatywną4. Tutaj sytuację możemy już uprościć. Nic, co będzie bardzo rozbudowane nie zostanie zapamiętane przez przeciętnego słuchacza. Melodia, która ma otrzymać miano chwytliwej, musi być krótka i na swój sposób prosta. W muzyce rozrywkowej przyjmuje się, że odbiorca powinien móc ją zanucić bądź sam zaśpiewać. Stawia się również nacisk na powtarzalność. Często poprzednik i następnik różnią się tylko nieznacznie. Ponadto zwrotkowo – refrenowa forma piosenek dodatkowo przyczynia się do zakorzenienia w naszych głowach konkretnych części utworu. W ten sposób od wielu dekad na szczycie popularności znajduje się muzyka pop – czyli dosłownie popularna, tworzona dokładnie w taki sposób, aby szybko trafiać do pamięci słuchaczy i przez bardzo długi czas jej nie opuszczać.

Muzyka potrafi podświadomie oddziaływać na nasze emocje. Słuchamy jej zarówno gdy jesteśmy smutni lub zaspani, jak i wtedy gdy jesteśmy pobudzeni i skorzy do zabawy. Pomaga nam w wykonywaniu czynności domowych, np. sprzątanie, gotowanie, czy też w pracy. Również w sklepach czy restauracjach spotykamy się ze specjalną muzyką – właśnie, dlaczego specjalną? Zwróćmy uwagę, że słuchamy różnych gatunków muzyki w różnych sytuacjach i mając różny nastrój. Do relaksu czy snu wolelibyśmy posłuchać czegoś spokojniejszego, natomiast na imprezie oczekujemy czegoś tanecznego, szybkiego. Mało tego, słuchając pewne utwory, jesteśmy w stanie sami wprawić się w określony nastrój, np. rozpłakać się przy smutnej piosence, nawet jeśli wcześniej nie byliśmy do tego skorzy. Dzieje się to za sprawą użycia odpowiednich środków – figur retorycznych. Są one w muzyce odpowiednikami środków artystycznego wyrazu. Mogą to być zarówno interwały zastosowane w odpowiedni sposób, pauzy, wartości i grupy rytmiczne. Często są to zabiegi stosowane wbrew zasadom harmonii klasycznej lub muzyki ogólnie, albo wręcz zakazane.  W baroku szczególnie Bach upodobał sobie podkreślanie tekstów swoich kantat poprzez figury retoryczne. Wybierał on bowiem słowo najbardziej charakterystyczne dla danego tekstu, okalał je konkretnym motywem, po czym konsekwentnie powtarzał go i rozwijał w trakcie trwania utworu. Słowa – klucze zaznaczał w muzyce odpowiednimi zabiegami retorycznymi. Na przykład stany negatywne Bach bardzo często wyraża poprzez figury emfatyczne5, spośród których najważniejsza jest pathopoeia, czyli pochody półtonowe w kierunku wznoszącym bądź opadającym. Negatywne słowa kompozytor podkreśla przy użyciu dysonansów – tworząc skoki melodyczne o niedozwolone interwały, powtarzając je kilkukrotnie lub prowadząc głosy tak, aby między nimi powstał dysonans6. To również pokazuje, jak muzyka pomaga w nauce interpretacji emocji zawartych w tekście.

W twórczości wokalno–instrumentalnej takie zabiegi są stosowane dla podkreślenia wagi „słów – kluczy”. Biorąc bod uwagę nawet tekst mszy żałobnej Requiem, zauważamy pewne prawidłowości. Skupmy się na części „Dies irae”. W najstarszym znanym motywie „Dies irae”7 zauważamy pochody sekundowe, wzbudzające lęk i niepokój. Ten motyw do tej pory wykorzystywany jest w filmach i animacjach, w momentach grozy, czy śmierci. W wersji Verdiego na słowa dies irae w partii altów i basów przypada pochód chromatyczny. Zabieg ten nie tylko budzi patos ale i znakomicie ilustruje nadejście burzy podczas „dnia grozy”. Dodatkowo zastosowanie instrumentów dętych blaszanych i akcentów na kotłach na „i” dodaje dramatyzmu8. We współczesnej wersji „Requiem” A. Schnittke w tej części szeroko używane są klastery i dysonanse, szczególnie podczas czterokrotnego zawołania „Dies irae” na koniec9.

Literatura i muzyka w edukacji humanistycznej

Śpiew i muzyka organowa bądź innych instrumentów od wielu wieków towarzyszy Mszom Świętym i innym nabożeństwom. Muzyka, śpiewane części stałe i pieśni religijne powodują nie tylko urozmaicenie i upiększenie Eucharystii, ale także podkreślają wagę wydarzenia. Niektóre sekwencje sięgają wiele wieków wstecz i nadal są wykonywane w niezmienionej lub nieznacznie zmienionej formie. Motywy zyskały unikatowe znaczenie i kojarzone są z określonymi momentami. Nie tylko literatura i muzyka w edukacji mogą się uzupełniać, ale wręcz tworzą wspólny język emocji i znaczeń. W ten sposób muzyka w edukacji humanistycznej nabiera nowego znaczenia.

Gatunkiem muzyki szczególnie skupionej na niesieniu tekstu, jest poezja śpiewana. Tutaj melodie i akompaniament nie są mocno rozwinięte, jednak zachowane są ramy formy oraz zasada podkreślenia słów kluczy. Nacisk kładzie się na te zwroty, które niosą największy ładunek emocjonalny. W prostocie tkwi istota tego gatunku. Gdy słowa nie są otoczone dużą ilością bodźców jest większa szansa na skupienie się odbiorcy na treść. Najczęściej głosowi towarzyszy fortepian bądź gitara. Szczególnie dobrze znanym przykładem jest tutaj utwór „Mury” Jacka Kaczmarskiego. Śpiewak nie jest jednak tutaj autorem muzyki, jedynie dopisał polski tekst do pieśni katalońskiego artysty Lluisa Llacha i niejako poświęcił mu swoją wersję. Chociaż sam pieśniarz wcale nie zachęcał do rewolucji, pieśń szybko stała się hymnem antykomunistycznym, śpiewanym na wielu marszach i strajkach. Nawet dochodziło do zmiany ostatniego refrenu, który oryginalnie brzmi „A mury rosły, rosły rosły, łańcuch kołysał się u nóg...”. Zamiast tego dalej śpiewano „A mury runą...” powtarzające się wcześniej. Walczący o wolność naród pragnął w ten sposób podtrzymać optymistyczny wydźwięk. Sam Kaczmarski oryginalnym tekstem chciał zmusić ludzi raczej do powstrzymania się od rewolucyjnych czynów, gdyż mogą one przynieść klęskę, jednak jego komentarze nie zapisały się w świadomości narodowej10. Pod względem muzycznym utwór nie jest skomplikowany. Melodii głównej towarzyszy gitara i fortepian, a także drugi głos. Całość opiera się na czterech akordach w tonacji e-moll, głównie na tonice11 i dominancie septymowej H712. Melodia nie zawiera dużych skoków interwałowych13 – największy z nich to kwarta14– co sprawia, że jest ona łatwa do zaśpiewania również przez osoby bez wykształcenia muzycznego czy specjalnych umiejętności w tym kierunku. Głównie odnajdujemy tu pochody sekundowe. Jedynym zabiegiem czyniącym melodię bardziej skomplikowaną jest wprowadzenie akordu H7 na słowach „blisko już świt”. Jest to akord durowy i podwyższone zostają dźwięki c i d, co stanowi  formę podkreślenia optymistycznego wydźwięku tych słów. Artysta podkreśla tekst również poprzez odpowiednie użycie pauz, artykulacji, dynamiki lub zmian tempa. Bardzo charakterystyczna jest pauza w pierwszej zwrotce po słowach „czas, by runął mur...”. Natomiast przyspieszenie pod koniec utworu ukazuje chaos, do jakiego mogą doprowadzić czyny rewolucyjne.

Muzyka jako narzędzie edukacyjne

W filmach i musicalach dźwięk zajmuje szczególne miejsce. Fabuła filmu nie musi być związana z muzyką, żeby pojawiła się ona w produkcji. Dialogi i sceny akcji bardzo często są urozmaicane o odpowiedni podkład dźwiękowy. Zarówno specjaliści, jak i przeciętni odbiorcy potwierdzają, że muzyka ma ogromny wpływ na emocjonalny odbiór filmu. Odpowiednio nastraja oglądającego na fabułę i kwestie bohaterów.

Szczególnym rodzajem filmu, na który chciałam zwrócić uwagę, jest właśnie musical. W tym gatunku piosenki czy utwory instrumentalne pojawiają się w kluczowych momentach. Odróżniamy utwory, które są częścią historii, a także te, które pomagają nam w zrozumieniu uczuć bohatera. Biorąc pod uwagę musical Grease, można znaleźć tam obydwa rodzaje utworów. Przykładem piosenki opowiadającej historię jest „Summer Nights”. Przedstawia ona historię wakacyjnej miłości pary głównych bohaterów. Ten wpływ muzyki na zapamiętywanie obserwujemy również w działaniach edukacyjnych, takich jak analiza piosenek w pracy z tekstem literackim. Poza tym, że opowiada, jak spędzali dni i noce, sama budowa wskazuje na ich uczucia. Na początku jest radosna i energiczna, później staje się melancholijna. Innym ważnym utworem należących do drugiego wymienionego przeze mnie rodzaju jest „Hoplessly devoted to you”. Ta smutna i pełna tęsknoty piosenka idealnie opisuje emocje bohaterki po odrzuceniu przez sympatię. Zastosowana jest modulacja, która dodatkowo potęguje nastrój. Długie, wręcz płaczące, trzymane dźwięki działają również na słuchacza, który utożsamia się z artystką i „łączy się z nią w bólu”. Zjawisko to pokazuje, jak muzyka pomaga w nauce – szczególnie tam, gdzie treści wymagają zapamiętania, np. w poezji.           

Muzyka łączy się z literaturą aby się uzupełniać. Muzyka jest nośnikiem emocji, słowa natomiast pozwalają słuchaczowi nazwać, co w danym momencie odczuwa. Z tego też względu połączenie tych dwóch dziedzin jest bardziej efektowne. Zarówno muzyka jak i słowa osobno dają możliwość wielu interpretacji, natomiast razem stanowią zgraną parę, która czyni wszystko bardziej przejrzystym i czytelnym, nie ujmując wartości artystycznej. Warto więc świadomie i celowo wykorzystywać wpływ muzyki na zapamiętywanie treści literackich w edukacji humanistycznej i artystycznej. To, co łączy dźwięk i słowo, może stać się kluczem do pełniejszego zrozumienia i głębszego przeżycia tekstu literackiego.

 

Wystąpienie podczas Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Integracja w przestrzeni humanistycznej” 27.04.2023

Nr ORCiD: https://orcid.org/0009-0007-9301-3044

 


  1. K. Korpanty, Jan Sebastian Bach i retoryka. Analiza muzyczno – retoryczna kantaty „Sehet, wir gehn binauf gen Jerusalem BWV 159”,. „Młoda Muzykologia” 2008, s. 38 – 39.
  2. Wzbogaconą o wiele ozdobników, czyli drobnych wartości śpiewanych na jednej sylabie.
  3. Śpiewną, płynną, melodyjną.
  4. Bardzo rytmiczną, niezbyt rozbudowaną melodycznie.
  5. Figury retoryczne mające za zadanie wyrażać emocje.
  6. K. Korpanty, Jan Sebastian Bach i retoryka…, s. 42 – 47.
  7. Sekwencja z przełomu XII i XIII wieku, autorstwa nieznanego, powstała najprawdopodobniej na terenie Galii.
  8. G. Verdi, Messa da Requiem, Mediolan 1874.
  9. A. Schnittke, Requiem na głosy solo, chór mieszany oraz zespół instrumentalny, 1974 - 1975.
  10. P. Wiroński, Wbrew, pomimo i dlatego. Analiza twórczości Jacka Kaczmarskiego, Kraków 2011, s. 127 – 134.
  11. I stopień gamy.
  12. V stopień gamy z dodaną septymą akordu.
  13. Duże odległości pomiędzy dwoma sąsiednimi dźwiękami.
  14. Odległość pięciu półtonów, czyli najmniejszych odległości pomiędzy dwoma dźwiękami w powszechnie używanym systemie równomiernie temperowanym.

 

Autorka:

Natalia Biało – absolwentka Instytutu Muzyki Kolegium Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Rzeszowskiego. W swojej pracy badawczej oraz dokonaniach artystycznych szuka połączeń pomiędzy muzyką a innymi dziedzinami nauki, np. Naukami humanistycznymi czy astronomią. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się już m. in. na Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Integracja w przestrzeni humanistycznej”, XVI Rzeszowskiej Konferencji Młodych Fizyków oraz Sympozjum „Living in the Soundscape” w Katowicach. Czynnie działa jako kompozytor oraz producent muzyczny. Na co dzień pracuje jako edukator w Podkarpackim Centrum Nauki „Łukasiewicz”, gdzie stara się zachęcić do samodzielnych dociekań również młode umysły.

Projekt "Utworzenie podkarpackiego centrum nauki" jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020, działanie: 6.4. Infrastruktura edukacyjna. Beneficjentem projektu jest Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie.

Przetwarzamy dane osobowe w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.